Madryt

2
200
Madryt

Z Madrytem jest jak z Paryżem – można się w nim zakochać od pierwszego wejrzenia albo poczuć ogromne rozczarowanie. Kwestia podejścia i oczekiwań. Lubiący ciszę i spokój nie będą zadowoleni, przechadzając się gwarnymi uliczkami miasta, otaczającymi Plaza Mayor. Znajdą natomiast chwilę wytchnienia w jednym z kilkunastu muzeów i galerii, które w wybrane dni i godziny można zwiedzać zupełnie za darmo. Najsłynniejsze Muzeum Prado odwiedzimy gratis od poniedziałku do piątku w godzinach 18:00-20:00, niedziele od 17:00 do 19:00. Do Muzeum Narodowego Reina Sofia wejdziemy za free w ciągu tygodnia od 19:00 do 21:00, w sobotę w godzinach 14:30-21:00, a w niedzielę od 10:00 do 14:00. Przy muzeum jest Park Retiro, którego nie możemy ominąć. Do innego ciekawego miejsca, tj. Muzeum Archeologicznego nie musimy kupować biletów od wtorku do soboty w godzinach 9:30-20:00 oraz w niedziele od 9:30 do 15:00. Te trzy miejsca to pozycja obowiązkowa dla będących w Madrycie. Jednak polecam zajrzeć też do La Tabacalera, oryginalnego centrum kultury, gdzie dziełami sztuki będziemy mogli delektować się, popijając darmową kawę z tutejszej kafeki.

Madryt
Madryt
Gdy dopadnie głód, na hiszpańskie tapasy warto skierować się do Mecado San Miguel, gdzie znajdziemy przepyszne boquerones, czyli sardele w różnych kombinacjach smakowych, pyszne oliwki, pachnącą jamon, a do tego czerwone wino, które w Polsce nie smakuje tak samo. Albo do, umiejscowionej na Plaza Mayor, małej knajpki Casa Rua, gdzie dostaniecie rozpływające się w ustach kalmary. Z kolei na obiad warto wybrać się na tzw. menu del dia, czyli dwa dania główne plus deser i coś do picie w cenie ok. 10-12 euro. Miejscem godnym polecenia jest Bar Melo’s, umiejscowiony w centrum Lavapies. Niestety, trzeba się liczyć z tym, że o miejsce będzie ciężko, bowiem serwują tu przepyszne krokiety, ale przede wszystkim ogromną kanapkę z szynką, którą można zaspokoić nawet obiadowy głód. Z kolei na deser obowiązkowo churrosy z gorącą czekoladą (nawet w upał!) w San Gines, istniejącej od 1894r. kawiarni madryckiej. Ten przysmak to po prostu „paluchy” mączne, smażone na głębokim tłuszczu, maczane w czekoladzie. Niby coś zwykłego, ale smakuje obłędnie!

Jeśli jesteśmy miłośnikami sportu, z pewnością nie można sobie odpuścić Stadionu Santiago Bernabeu. Na mnie wrażenia nie zrobił, ale fani pewnie będą zadowoleni.

Madryt
Madryt
Natomiast w kwestii poruszania się po mieście, Madryt ma świetną komunikację: metro, autobusy czy taksówki . Ta ostatnia nie jest tanią opcją, ale przy kilku osobach powinno się opłacić. Jednak najważniejsze miejsca stolicy Hiszpanii są zlokalizowane blisko siebie, więc warto spacerkiem zwiedzić ścisłe centrum. Alternatywną formą podziwiania miasta, jest kolejka linowa Teleferico w dzielnicy Chamberi. Za 4,65 euro w obie strony można z wysokości 40 metrów podziwiać panoramę miasta.

Po obfitującym w wrażenia dniu, należy gdzieś odpocząć. Gdzie w Madrycie spać? Sprawdzonym miejscem jest Hotel Oscar w dzielnicy Chueca przy Placu Vazquez de Mella. Mniej więcej od 110 euro za noc dostaniemy dwuosobowy pokój. Z hotelu jest stosunkowo blisko to wszelkich atrakcji Madrytu, a taras z basenem na dachu hotelu, pozwoli nam zebrać siły na kolejny dzień zwiedzania. Są też tańsze opcji noclegów – hostele, których tu nie brakuje. Jednym z ciekawszych jest U Hostels, szczycący się mianem jednego z bardziej nowoczesnych hosteli Europy. Nie dość, że posiada oryginalnie wyposażone pokoje, to jeszcze ma sale kinową, wygodną kuchnię z jadalnią. Wszystko z jedyne 60 zł za noc. Adres to Calle Sagasta 22.

Madryt jest miejscem niezwykle różnorodnym – ktoś przyjeżdża tu dla muzeów, ktoś dla stadionu, ale wszyscy dla kuchni i niepowtarzalnej atmosfery, która jest całą dobę.

2 KOMENTARZE

  1. Pięknie opisane miasto . Po takiej rekomendacji nikt się nie oprze osobiście ściśle według wskazówek ruszyć osobiście

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here